Symulacja zgody małżeńskiej, wykluczenie dobra małżeństwa w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa.

Według nauki Kościoła wzajemna zgoda małżeńska stron odgrywa istotną rolę przy zawieraniu związku małżeńskiego. Jest ona przyczyną sprawczą małżeństwa (por. kan. 1057 §1 KPK). Zgoda małżeńska jest aktem woli, mocą którego mężczyzna i kobieta zawierają nieodwołalne przymierze, wzajemnie siebie przekazują i przyjmują aby ustanowić małżeństwo por. (kan. 1057 §2 KPK). Zgoda małżeńska wyrażona przez osoby prawnie uzdolnione jest przymierzem, którego następstwem jest wspólnota całego życia. Poprzez wspólnotę jest realizowane dobro małżonków, a jej uwieńczeniem staje się zrodzenie i wychowanie potomstwa (kan. 1055 §1 KPK). Między ochrzczonymi nie może zaistnieć ważny kontrakt małżeński, który tym samym nie byłby sakramentem (kan. 1055 KPK).

Bez wzajemnej wymiany pomiędzy stronami prawdziwej zgody małżeńskiej nie może być małżeństwa, choćby był zachowany zewnętrzny ceremoniał przepisany przez prawo (Konst. Gaudium et spes”, nr 48). Zgoda ta musi być rzeczywista, nie może być aktem czysto zewnętrznym, lecz musi wypływać z woli wewnętrznej.

Prawo zastrzega jednak, że jeżeli obie lub jedna ze stron pozytywnym aktem woli wykluczają samo małżeństwo, albo któryś z jego elementów istotnych (wyłączność oraz dozgonność wspólnoty całego życia, potomstwo, sakramentalność), albo też którąś z istotnych cech małżeństwa (jedność czy nierozerwalność), zawierają małżeństwo nieważnie (kan. 1101 §2 KPK). Gdyby jedna ze stron tylko zewnętrznie wypowiadała zgodę na małżeństwo, wewnętrznie zaś tego małżeństwa nie chciała, albo chciała lecz według własnej koncepcji, niezgodnej z prawem, wówczas mówimy o fikcyjnej, pozornej zgodzie na małżeństwo. Dlatego kanon 1101 §2 stanowi: „Jeśli jednak jedna ze stron albo obydwie pozytywnym aktem woli wykluczyłyby same małżeństwo lub jakiś istotny element małżeństwa, albo jakiś istotny przedmiot, zawierają je nieważnie”.

Ojciec św. Jan Paweł II w swoim przemówieniu do pracowników i adwokatów Roty Rzymskiej w dniu 21 stycznia 1999 stwierdził, że „…symulacja nie jest niczym innym, jak nadaniem obrzędom zaślubin wartości wyłącznie zewnętrznej bez woli wzajemnego obdarowania się miłością i przyrzeczeniem miłości wyłącznej, nierozerwalnej i płodnej”.

Symulowanie zgody na małżeństwo może być całkowite lub częściowe. Zgoda na małżeństwo jest pozorna całkowicie, jeśli przynajmniej jedna ze stron pozytywnym aktem woli wykluczyłaby zawarcie małżeństwa w ogóle, czyli nie chciałaby przyjąć ani przekazać praw i obowiązków wynikających z umowy małżeńskiej. Symulacja jest częściowa zaś, gdy jedna lub obie strony, wprawdzie chcą ustanowić miedzy sobą węzeł małżeński, jednakowoż pozytywnym aktem woli wykluczają albo jakiś istotny przymiot albo istotny element małżeństwa (kan. 1101 §2 KPK). Kodeks Prawa Kanonicznego określa w kan. 1056, że istotnymi przymiotami małżeństwa sakramentalnego są jedność i nierozerwalność, które w związku chrześcijańskim nabierają szczególnej mocy z racji sakramentu. Jedność małżeństwa polega na zobowiązaniu się do wierności małżeńskiej, gdyż związek małżeński zawiera się wyłącznie z jedną osobą i tylko z nią można utrzymywać relacje intymne. Nierozerwalność małżeństwa zaś polega na tym, węzeł małżeński trwa dozgonnie i nie dopuszcza rozwodu. Do istotnych elementów należy natomiast m. in. dobro potomstwa, którego wykluczenie pozytywnym aktem woli, skutkuje nieważnością tego związku. Małżeństwo bowiem, jak to stwierdza kan. 1055 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, ze swej natury jest skierowane między innymi do zrodzenia i wychowania potomstwa.

Nieważnie zawiera małżeństwo ten, kto chce być wprawdzie związany węzłem małżeńskim, ale jednocześnie postanawia, że nie będzie w małżeństwie trwał na stałe, lecz np. porzuci współmałżonka lub z nim się rozwiedzie. Mamy wówczas do czynienia z wykluczeniem tzw. dobra sakramentu (łac. bonum sacramenti) czyli z wykluczeniem zawierania małżeństwa jako nierozerwalne.

Nieważnie zawiera małżeństwo również ten, kto chce być wprawdzie związany węzłem małżeńskim, ale jednocześnie postanawia, że nie będzie w małżeństwie dochowywał wierności współmałżonkowi, lecz np. będzie kontynuował intymne relacje z inną osobą lub takie relacje nawiąże w przyszłości. Mamy wówczas do czynienia z wykluczeniem tzw. dobra wiary (łac. bonum fidei) czyli z wykluczeniem zawierania małżeństwa z zaakceptowaniem obowiązku wierności małżeńskiej.

Domniemanie prawne przemawia za zgodnością wewnętrznej woli ze słowami lub znakami użytymi do jej zewnętrznego wyrażenia przy zawieraniu małżeństwa (kan. 1101 § 1 KPK). Do stwierdzenia więc, że ktoś udawał zawieranie małżeństwa albo wykluczał któryś z istotnych jego elementów lub przymiotów, trzeba udowodnić, że wykluczenie było zamierzone przed ślubem pozytywnym aktem woli którejś ze stron. Do stwierdzenia nieważności małżeństwa musi ponadto zostać być udowodniona ważna przyczyna tego udawania lub wykluczania. Twierdzenie, że ktoś symulował zgodę małżeńska winno też być potwierdzone ponadto okolicznościami poprzedzającymi zawarcie małżeństwa, towarzyszącymi mu oraz następującymi po nim, wskazującymi na pozorną zgodę całkowitą lub częściową.

Więcej informacji i profesjonalne porady na temat stwierdzenia nieważności małżeństwa tutaj na stronie kancelarii kanonicznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *